Ads 468x60px

czwartek, 29 maja 2014

Potworności

   Dostałam zlecenie : uszyć bluzę z potworem.
  Potwór według pomysłu zleceniodawcy : Wrzeszczak.
 Wszystkie resztki na pokład.
 Fajne szycie, takie niestandardowe.
 Do uszycia bluz, powstały dwie, bo ujawnił się mentalny bliźniak zleceniodawcy, użyłam dzianiny szarej (resztki z sukienki http://szyciebezmetki.blogspot.com/2014/05/zrobiona-na-szaro.html ) i niebiańskiej. Aplikacja Wrzeszczaka z resztek punto, usztywnionych na flizelinie. Dodatkowo podkleiłam miejsce, w którym Wrzeszczak jest przyszyty do bluzy.






 Przy odbiorze padła propozycja, że muszę sobie zrobić dwa Wrzeszczaki dla dużych...
O nie, dzięki, dwa "wrzeszczaki" już mam... ;)

piątek, 23 maja 2014

De gustibus est non disputandum !

Szycie na zlecenie to nie przelewki.
W widocznym miejscu trzeba umieścić łacińską sentencję:
De gustibus est non disputandum !
Wiadomo, każdy jest inny. Każdemu co innego się podoba.
Szyjąc dla kogoś trzeba wyzbyć się własnych przyzwyczajeń. 
Należy pamiętać, by nie szyć "po swojemu", ale także pamiętać, by szyć "jak dla siebie" - czyli najlepiej jak się umie.
I nie zazdrościć! (że taka fajna i że komuś w niej tak fajnie)
Wśród takich oto przemyśleń na temat szycia dla kogoś, powstała sukienka dla B.
Sukienka prosta, z materiału miękkiego, z czymś sztucznym, bo się nie mnie, ale się elektryzuje (jak widać na zdjęciu).

Zrobiłam takie przeszytki u dołu, by oryginalność podkreślić.

I jeszcze kołnierzyk.



wtorek, 20 maja 2014

Zrobiona na szaro

 Wiedziałam, że nic-nie-robienie nie może trwać wiecznie. Stan taki jest dozwolony, w niektórych przypadkach ostrego pracoholizmu nawet wskazany. Jednak ileż można? Jak stwierdziłam na własnym przykładzie : można i to długo.
 A jak mi przeszło, to powstał wór pokutny, szary, gdzie to ani talii ani biustu ani pupy, maskownica totalna. Należy się więc zastanowić, czy na pewno mi przeszło i czy aby na pewno ten stan dotyczył szycia?
Wracając do szycia, ów oversize w postaci wora zyskał niebywałą akceptację. Z pewnością przyczyniła się do tego dzianina ( pewnie sam plastik w składzie ) nie mnie się, nie rozciąga za bardzo i jest po prostu fajna. Ze zszywaniem dwóch kawałków nie było żadnych problemów, no bo i jakie miały być?
i dobrze się w tym czuję.
 I już.





Teraz powinnam podać skąd torebka, buty, kamizelka, ale podam tylko, że komin produkcji własnej.
 
Blogger Templates