Ads 468x60px

piątek, 22 maja 2015

Scuba-ny

  Jak wszyscy, to wszyscy. Przyłączam się do szyjących z pianki.
  Piankę neoprenową na razie sobie odpuszczam, no chyba, że trzeba będzie szyć nowe kombinezony dla skoczków. Za to polecam scubę, piankę trochę cieńszą ( tak między nami, scuba trochę przypomina mi bistor z babcinych sukienek ) . Tkanina bardzo łatwa w szyciu. Nie stawia oporu szpilkom, nożyczkom, ani maszynie. A najważniejsze nie ogranicza wyobraźni. Chociaż przyznam, że moja wyobraźnia ograniczyła swe wizje do krótkiego płaszczyka na zamek.
Na zamek są też kieszenie wpuszczane, i tu mały trik ( podpatrzony w płaszczu, który dany mi był do sprucia ).


Takie umocowanie worka kieszeniowego zapewnia stabilność kieszeni i zapobiega naciągnięciu materiału po obciążeniu kieszeni.
 Jako, że płaszcz powstał na bazie słynnego modelu, wymagał kilku modyfikacji.
 Stójek, kołnierzy brak. Dekolt wykończony odszyciem. Rękawy zostały przedłużone i zwężone. Przód dostosowany do wszycia zamka ( odcięłam odszycie, które w oryginale jest połączone z przodem i doszyłam ponownie po wszyciu zamka). Z tyłu zrobiłam pionowe zaszewki.
   I jeszcze podszewka w super modnym kolorze neonowym, ... cóż, że do środka nikt nie zagląda.

             

                 



sobota, 9 maja 2015

Niedzielna

 Ile ja miałam planów na ten dłuuugi majowy weekend ...ile planów...miałam szyć, szyć i szyć... i pierwszy raz cieszyłam się z prognozy pogody, że zimno i po 10 stopni. I co? I wszystkie plany pogoda mi popsuła. Wcale nie była taka kiepska, wcale.
 Przez pogodę miałam tylko dwie godziny na szycie, resztę czasu poświęciłam na kontakty międzyludzkie w realu.
 Jednak i dwie godziny wystarczyły, by powstała sukienka z cienkiego jerseyu. W sumie 11 szwów, z podwinięciem dołu i rękawów.  Wykrój pochodzi z Burdy 10/2014, model 111.
 Krótkie szycie, to i krótki wpis, ale sukienka bardzo wygodna.










 
Blogger Templates